Fundacja dla biznesu rodzinnego
– rady nie tylko dla księgowych
Fundację rodzinną warto założyć, ale z głową, przekonuje w książce Rachunkowość i opodatkowanie fundacji rodzinnej Rafał Nawrocki, certyfikowany księgowy i szkoleniowiec, specjalizujący się w tematyce rachunkowości stowarzyszeń, fundacji, jednostek OSP i w zakresie ekonomii społecznej. Książka mówi o tym, jak zaksięgować i jak opodatkować fundację rodzinną.
Fundatorzy, którzy zgromadzili rodzinny majątek i szukają bezpiecznych, opłacalnych sposobów jego ulokowania, muszą wnieść wkład minimum 100 tys. złotych (fundusz założycielski). To pomysł na sukcesję nawet wielopokoleniową, zwłaszcza dla tych, którzy dysponują większymi firmami rodzinnymi. Jeśli beneficjenci są członkami najbliższej rodziny, jako płatnicy PIT będą zwolnieni z tego podatku. Fundacja rodzinna powinna bowiem powstać po to, by zyskiwali beneficjenci (zatem przedsięwzięcie nie powinno być kosztowne pod względem fiskalnym). I rzeczywiście – korzystne opodatkowanie zysków wypracowanych przez fundację jest tym, co zachęca do jej założenia.
Podatki – czyli co lubi fundacja rodzinna
Zwolnienia podatkowe są dla fundacji rodzinnych, jak czytamy, proste, obszerne, czasem wręcz totalne (CIT). Zwolnienia podatkowe w przypadku tego podmiotu sprzyjają zatrzymaniu w kraju majątku fundatorów.
Trudno się dziwić, że do końca 2024 roku powstało w kraju ponad tysiąc rodzinnych fundacji (zaczynały działać u nas od połowy 2023). To pokazuje, jak wiele rodzin w Polsce decyduje się zabezpieczać majątek, tworząc taką fundację. Trzeba pamiętać, że beneficjentem może być nie tylko rodzina fundatora, lecz również organizacja pożytku publicznego. Fundacja rodzinna będzie mogła okazać wsparcie, przekazując środki na cele statutowe takiej organizacji (jeśli są zgodne z celami fundacji).
Na zalety fundacji chętnie będą wskazywać doradcy sukcesyjni. Wśród atutów fundacji rodzinnej wymienić można m.in. generowanie przychodu, z którego może korzystać rodzina w razie nieprzewidzianych wypadków losowych, ustanawianie zabezpieczeń dla dzieci (mając swoje udziały, mogłyby w przyszłości uczestniczyć w zarządzie firmą i fundacją), zapewnienie ciągłości biznesu (sukcesja pokoleniowa).
Zapewne szczególnie pożądane byłoby dla fundatorów zintegrowanie rodzinnego majątku i jego ochrona przed podziałem między spadkobierców (centralne zarządzanie) oraz świadczenia dla beneficjentów.
Zasady zarządzania finansami fundacji rodzinnej
Fundusz założycielski fundacji rodzinnej można porównać, jak czytamy, do kapitału zakładowego w dużym lub średnim przedsiębiorstwie. Taką fundację powołuje się na rzecz ściśle określonej grupy, ekskluzywnego grona konkretnych osób – beneficjentów znanych z imienia, nazwiska, PESEL-u czy NIP-u.
Funkcjonowanie fundacji rodzinnej i zarządzanie jej finansami jest regulowane szeregiem przepisów. Są to: ustawa o fundacji rodzinnej (pierwsza podstawa prawna działania fundacji rodzinnej; tym aktem prawnym został wprowadzony nowy rodzaj fundacji do polskiego prawodawstwa – jej przepisy zaczęły obowiązywać 21 lutego 2023 r.), Kodeks cywilny, ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, Prawo przedsiębiorców, ustawa o rachunkowości, ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawa o podatku od spadków i darowizn, ustawa o podatku od towarów i usług, ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych.
Dla księgowego fundacji rodzinnej ważna będzie zarówno znajomość aktów legitymizujących działanie tego podmiotu, jak i wiedza na temat zarządzania finansami – co również jest uregulowane przepisami prawnymi (np. wybór wzoru sprawozdania finansowego według określonego załącznika do ustawy o rachunkowości).
– Bo – jak pisze autor – rachunkowość to przede wszystkim system oparty na prawie, uwarunkowany legislacją, wymagający gruntownej znajomości przepisów. Dawny państwowy egzamin księgowy obejmował 30 pytań z ustaw i 5 zadań rachunkowych, zresztą prostych. Księgowy to przede wszystkim prawnik, choć ograniczający swe zainteresowanie do pewnego wycinka. Tak więc […] musi przebrnąć przez akty prawne, zakreślające granice jego działań.
Jeśli chodzi o podstawowe wewnętrzne akty prawne, to powstają one na starcie, kiedy trzeba ustalić właściwe dla rodzinnej fundacji zasady rachunkowości. Zasadniczymi dokumentami dla tego typu jednostki są: statut fundacji rodzinnej (ustalony przez fundatora lub wykonawcę testamentu, mający formę aktu notarialnego), zarządzenie ws. zasad (polityki) rachunkowości, zakładowy plan kont fundacji rodzinnej.
Fundacja rodzinna a fundacja publiczna – to nie to samo!
Nowy rodzaj fundacji – rodzinnej – pojawił się w naszym kraju w momencie, kiedy fundacje jako organizacje pozarządowe były już uregulowane pod względem prawnym. Do tej pory jednak powstają nieporozumienia i bywa, że te fundacje (rodzinna i publiczna), zasadniczo różne, choć pod pewnymi względami podobne, są mylnie utożsamiane.
– Zdarza mi się spotykać jeszcze z takimi pomyłkami – wspomina Rafał Nawrocki, który od ponad dwudziestu lat zajmuje się trzecim sektorem gospodarczym jako praktyk i teoretyk.
Podczas gdy fundacja tradycyjna, a więc publiczna, działa na podstawie ustawy z dnia 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 166), działalność fundacji rodzinnych jest unormowana wieloma przepisami, o czym już była mowa.
– Różnica jest taka – czytamy – że fundacja publiczna jest otwarta – działa na zasadzie filantropii, angażując jak najwięcej wspierających i działając na rzecz jak najszerszego kręgu korzystających. W takim wypadku chodzi więc o to, by darczyńców i beneficjentów było jak najwięcej. Fundacja rodzinna korzysta z reguły z grona fundatorów i darczyńców ograniczonego do bliższej lub dalszej rodziny. Beneficjenci to grupa z nimi powiązana, zazwyczaj rodzinnie lub interesownie, jako przyszli spadkobiercy. W części obie te grupy mogą się na siebie nakładać: fundator może być jednocześnie beneficjentem. Rzecz nie do pomyślenia w fundacji z kręgu NGO. Działalność fundacji rodzinnej jest więc przede wszystkim pilnowaniem własnego interesu, nie wspólnego dobra.
Fundacja rodzinna nie działa zatem, o czym trzeba pamiętać, pro publico bono. Ma ona zabezpieczyć interesy fundatora (fundatorów), beneficjentów lub spadkobierców – nie jest skierowana do inkluzywnej, szerokiej grupy odbiorców. Wprawdzie w jej statucie może być uwzględnione dobro publiczne, jednak jak zaznacza autor, wyłącznie jako „efekt pomocy wskazanym organizacjom pozarządowym (wśród których mogą pojawić się tradycyjne fundacje)”. Nie musi to być, jak dalej pisze, organizacja OPP (pożytku publicznego). Ważne, aby wybór padł na organizację pozarządową.
– Wybrać jedną lub kilka organizacji to jeszcze nie wszystko. Kolejną decyzją fundatorów jest wskazanie celu lub celów, którego realizację może fundacja rodzinna wspierać u swego beneficjenta – wyjaśnia.
Pośrednik pomiędzy fundatorem i beneficjentem
Jak wielokrotnie podkreśla autor, fundacja rodzinna nie jest fundacją w rozumieniu przepisów dotyczących organizacji pozarządowych (tzn. ustawy o fundacjach, ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie). Nie prowadzi działań w celach społecznych, co najwyżej wspiera wybrane NGO. Jej zadaniem jest opiekować się powierzonym majątkiem i zarządzać nim – pośrednicząc pomiędzy fundatorem i beneficjentem.
Aktywność fundacji rodzinnej to zatem z jednej strony działalność statutowa (jak w każdej fundacji tak i tu gromadzi się majątek, by przekazać go beneficjentom), z drugiej – gospodarcza (dobrowolna) oznaczająca działania komercyjne w zakresie dopuszczonym przepisami (art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej).
I choć fundacja rodzinna nie może korzystać z wolontariatu i nie otrzyma darowizny, to jednak możliwe jest jej funkcjonowanie w obszarze zainteresowań prywatnych, a zarazem obywatelskich w ramach ograniczonej działalności non for profit.
„Przepisy ustawy o fundacjach rodzinnych zostały sformułowane w ten sposób, by mienie fundatorów kierować głównie do wspierających tradycję, ekologię lub potencjał inwestycyjny: przetwórstwo rolne, gospodarka leśna, obrót papierami wartościowymi lub nieruchomościami”, czytamy w książce.
Rodzinna fundacja to podmiot, by zacytować raz jeszcze autorskie stwierdzenie, sytuujący się „pomiędzy wydzielonymi w przestrzeni społeczno-rynkowej sektorami: drugim (gospodarczym) a trzecim (prospołecznym)”.
Jak konkluduje Rafał Nawrocki: „Fundacja rodzinna musi jednak, ze swoim majątkiem i odpowiedzialnością, postarać się o księgowego z przynajmniej podstawowymi kompetencjami, w przeciwnym razie jej organy wykażą się brakiem kompetencji. Dlatego ograniczam się tu do przedstawienia kluczowych pojęć dotyczących rachunkowości i księgowości, jak też przypomnienia najważniejszych zasad; pomijam natomiast treści dotyczące podstaw tego tematu, których należy szukać w podręcznikach rachunkowości dla początkujących. Dla amatora rozpoczynającego pracę w tych dziedzinach fundacja rodzinna to trochę zbyt duże wyzwanie”.
A.K.
Rachunkowość i opodatkowanie fundacji rodzinnej
(z suplementem elektronicznym)
Kupisz książkę lub e-book z rabatem 10%
wpisując w koszyku kod: ST10AK
Jak skorzystać z kodu rabatowego ?














